Najbardziej jadowity wąż świata TOP 10

Oglądaj, słuchaj, ćwicz - zdobywaj nowe umiejętności online

Najbardziej jadowite węże na świecie

Jaki jest najbardziej jadowity wąż na świecie? U większości z nas węże budzą obrzydzenie i strach, który w przypadku niektórych gatunków jest szczególnie uzasadniony. Chodzi o osobniki dysponujące najsilniejszym jadem, a więc najbardziej jadowite węże świata.

Do oceny toksyczności jadu węży stosuje się skalę określającą liczbę myszy jaką jest w stanie uśmiercić cała trucizna, którą wąż magazynuje w gruczołach jadowych. Niektóre gatunki przechowują więcej jadu a inne mniej, najbardziej jadowity wąż świata magazynuje bardzo niewiele jadu, ale jego toksyczność jest ogromna.

Rekordzista posiada ilość jadu mogąca zabić ponad 1 mln myszy, ale zacznijmy od miejsca 10.

10. Kobra przylądkowa

Zwana też kobrą żółtą. Nie jest to duży wąż, dorasta do około 1,5 metra długości, jednak niewielkie gabaryty nadrabia niesamowitą toksycznością jadu. Jest odpowiedzialna za większość zgonów spowodowanych przez węże na południu Afryki.

Kora przylądkowa to jeden z szybszych węży, doskonale wspina się po drzewach i zaroślach, jest bardzo zwinna. Bez problemu dostaje się do ptasich gniazd zlokalizowanych wysoko na drzewach. Gdy poczuje zagrożenie od razu przechodzi do ataku.

Ilość jadu jaką przechowuje kobra przylądkowa byłaby w stanie uśmiercić 9 dorosłych osób lub ponad 30 000 myszy. Pocieszający może być fakt, że jad działa stosunkowo powoli. Od momentu ukąszenia lekarze mają od 1 do 10 godzin na podanie surowicy i uratowanie poszkodowanego.

9. Kobra indyjska

Kobra indyjska, inaczej okularnik, to bardzo charakterystyczny wąż, którego możemy kojarzyć z występów zaklinaczy węży. Zaniepokojona rozkłada imponujący kaptur i głośno syczy, dając do zrozumienia, że powinniśmy się wycofać. Na kapturze znajduje się charakterystyczna plama, przypominająca okulary przeciwsłoneczne.

Odpowiada za większość zgonów spowodowanych ukąszeniem węży w Indiach i Bangladeszu. Pomimo to w mitologii i kulturze uważana jest za święte zwierzę, któremu należy oddawać cześć.

Jad kobry indyjskiej jest na tyle silny, że jednorazowa dawka mogłaby uśmiercić 10 dorosłych osób. Jednak szybkie podanie surowicy w 90% ratuje życie poszkodowanego.

Jad młodych osobników stosowany jest w Indiach jako substancja odurzająca. Może powodować wyciszenie, euforię, utratę świadomości, jednak kosztem może być utrata życia.

W przeszłości popularnością cieszyły się walki organizowane przez zaklinacza węży gdzie mangusta (drapieżny ssak) walczyła z kobrą. Najczęściej kończyły się zabiciem węża, obecnie są nielegalne.

8. Kobra królewska

Najdłuższy jadowity wąż świata. Rekordowy osobnik miał prawie 6 metrów długości i ważył około 10 kg. Wąż ten zamieszkuje Azję Południowo-Wschodnią, przeważnie gęste, górskie lasy oraz dżungle bambusowe.

Kobry królewskie doskonale pływają i świetnie poruszają się po drzewach oraz zaroślach. Nie ma dla nich miejsc niedostępnych, więc można się ich spodziewać w każdym zakamarku. Potrafią skutecznie zaatakować z dużej odległości czy zwisając z drzewa.

Kobra królewska posiada ilość jadu zdolną uśmiercić 11 osób lub dorosłego słonia. Po ukąszeniu nie wycofuje się od razu, a przytrzymuje zęby w ciele ofiary i aplikuje dużą ilość trucizny. W takiej sytuacji szanse na przeżycie są znikome, a zgon następuje po kilku minutach.

W przeciwieństwie do innych węży, kobra królewska rzadko poluje na inne zwierzęta, jej głównym pokarmem są węże, w tym osobniki tego samego gatunku, a więc mamy tu do czynienia z kanibalizmem.

W Birmie znana jest praktyka polegająca na wykonywaniu tatuaży tuszem zawierającym domieszkę jadu kobry królewskiej, co ma chronić przed skutkami ukąszenia, jednak nie zostało to oficjalnie potwierdzone.

7. Czarna mamba

Czarna mamba to największy jadowity wąż występujący w Afryce. Choć nazwa sugeruje jego zabarwienie, to czarne osobniki należą do rzadkości. Częściej spotkać można węże oliwkowe, brązowe, zielone czy szare. Nazwa czarna mamba wzięła się od czarnego zabarwienia wewnętrznej części jej pyska.

Węże te są w stanie bardzo wysoko się podnieść, z łatwością osiągając poziom twarzy dorosłego człowieka. Takie spotkanie oko w oko może być naszym ostatnim wspomnieniem, bo nie dość, że czarna mamba jest duża (największe osobniki osiągają do 4,5 metra długości) to jeszcze bardzo jadowita.

Dawka jadu z jednego ukąszenia byłaby w stanie zabić nawet 20 dorosłych osób. Próba ucieczki jest raczej bezcelowa, bo czarne mamby są jednymi z najszybszych węży na świecie. Rekordowa zmierzona prędkość to 24km/h.

Atak czarnej mamby polega na zadaniu dużej liczby ukąszeń w krótkich odstępach czasu, co bez podania surowicy może doprowadzić do zgonu człowieka nawet w 10 minut.

6. Żmija łańcuszkowa

Kolejny bardzo jadowity wąż występujący głównie w Indiach. Także jeśli boicie się ukąszenia, podróż do Indii może nie być najlepszym pomysłem. Cechą charakterystyczną wszystkich żmij jest szeroka głowa w kształcie trójkąta, nie inaczej jest w przypadku tego gatunku.

Choć żmija łańcuszkowa nie jest zbyt duża, standardowo dorasta do 1,2 m to ze względu na zabójczy jad budzi szacunek i grozę. W obliczu zagrożenia staje się bardzo agresywna, zwija się w kłębek, unosi głowę i wydaje bardzo głośny syk. Podobno najgłośniejszy spośród wszystkich węży.

Przyjęcie takiej pozycji pozwala na błyskawiczne wyprowadzenie silnego ataku. Sama siła rozpędu jest w stanie przewrócić człowieka, jednak poturbowanie przez żmiję to najmniejszy problem. Prawdziwie zabójczą bronią jest wstrzykiwana trucizna. Ukąszenie może być błyskawiczne lub trwać kilka sekund, podczas których do ciała ofiary dostaje się większa dawka jadu.

Ilość jadu przechowywana w gruczołach mogłaby uśmiercić 22 dorosłe osoby. Zaraz po ukąszeniu pojawia się duży obrzęk, krwawienie i spadek ciśnienia krwi. Może dojść do niewydolności nerek, układu oddechowego, serca, uszkodzenia mózgu.

Pomimo, że jad w dużych ilościach jest zabójczy, jego mniejsze dawki stosowane są w medycynie, jako obiecujący sposób walki m.in. z zakrzepicą.

5. Kobra środkowoazjatycka

Średniej długości wąż o masywnym ciele i charakterystycznym kapturze, pod wieloma względami podobny do kobry indyjskiej. Z natury bardzo płochliwy, unika ludzi, jednak w obliczu zagrożenia staje się niezwykle agresywny.

Większość czasu spędza w wodzie lub niedaleko zbiorników wodnych, jednak bez problemu wspina się na drzewa i krzewy. Żywi się małymi ssakami, płazami, innym wężami a nawet rybami czy ptakami.

Kobra środkowoazjatycka powoduje największą liczbę zgonów w Azji Środkowej spośród wszystkich występujących tu węży. Ilość jadu jaką przechowuje ten wąż mogłaby uśmiercić ponad 160 000 myszy lub 42 osoby. Brak otrzymania surowicy w 80% przypadków oznacza zgon, samo antidotum nie jest aż tak skuteczne jak w przypadku innych gatunków kobry, co wpływa na dużą śmiertelność po ukąszeniu. W samym tylko Pakistania wąż ten zabija około 10 000 osób rocznie.

4. Tajpan australijski

Stosunkowo duży wąż, dorastający nawet do 3 metrów długość. Z natury bardzo płochliwy, ale szybki i w razie zagrożenia agresywny. Występuje powszechnie w Australii i Oceanii, nie wybrzydza jeśli chodzi o warunki klimatyczne, spotkać go można zarówno w klimacie suchym jak i wilgotny. Jego obecność na polach uprawnych, pastwiskach w pobliżu skupisk ludzkich jest szczególnie niebezpieczna.

Posiada jedne z najdłuższych zębów jadowych spośród wszystkich węży Australii. Mogą one mieć nawet 2 cm. Udokumentowano ukąszenie tajpana australijskiego przez but i grubą skarpetę, nawet taka osłona nie stanowiła problemu dla jego potężnych zębów.

Zgromadzony jad jest w stanie zabić 56 dorosłych osób, jednak zgony należą do rzadkości. Rocznie odnotowuje się do kilku ofiar rocznie. W większości przypadków podanie surowicy do 2 godzin po ukąszeniu ratuje życie poszkodowanego.

3. Nibykobra siatkowana

Trzeci najbardziej jadowity wąż na świecie to nibykobra siatkowana, zwana też brązowym wężem wschodnim. Występuje w Australii i Oceanii gdzie odpowiada za około 60% ukąszeń ludzi przez wszystkie gatunki węży.

Choć nibykobra siatkowana posiada bardzo toksyczny jad to nie ma go zbyt wiele, zaledwie 155 mg. Większość węży z tego zestawienia przechowuje kilkukrotnie więcej trucizny niż ten gatunek. Między innymi z tego powodu, większość ukąszeń nibykobry jest tzw. ukąszeniem suchym, czyli bez wstrzykiwania jadu.

Produkcja trucizny jest dla węża kosztowna i zajmuje dużo czasu, dlatego większość ataków obronnych odbywa się bez jej udziału. Dla ofiary nie jest to oczywiście przyjemne doświadczenie, ból jest okropny, jednak brak trucizny oznacza dużo większą szansą na przeżycie.

Nie należy jednak lekceważyć tego węża, jad nibykobry siatkowanej, te 155 mg, jakie wąż przechowuje w gruczołach mogłoby zabić 58 osób lub ponad 200 000 myszy.

2. Kobra czarnobiała

Zwana też kobrą leśną. Występuje w środkowej i zachodniej Afryce, a jej ulubionym siedliskiem są lasy i sawanna. Kobra czarnobiała jest największym gatunkiem spośród wszystkich kobr, dorasta do ponad 3 metrów długości.

Bardzo łatwo sprowokować je do ataku, przez co są wyjątkowo niebezpieczne. W sytuacji zagrożenia kobra reaguje w charakterystyczny sposób, unosi się, rozszerza kaptur i głośno syczy.

Jad kobry leśnej nie jest bardzo toksyczny, jednak kluczowe znaczenie ma jego ilość, jaką pojedynczy osobnik jest w stanie zmagazynować w gruczołach. Może to być nawet 1100 mg, czyli kilkakrotnie więcej niż inne gatunki z tego zestawienia. Taka ilość trucizny spokojnie wystarczy do uśmiercenia prawie 250 000 myszy lub 65 dorosłych osób.

W jednym ukąszeniu wąż wstrzykuje około połowy dostępnej trucizny. Tak duża dawka jest w stanie zabić człowieka w ciągu nawet 30 minut, a jedynym ratunkiem jest natychmiastowe podanie surowicy.

W praktyce ataki na człowieka zdarzają się stosunkowo rzadko, głównie z powodu występowania węża w lasach, czyli z dala od siedlisk ludzkich.

1. Tajpan pustynny

Niekwestionowanym zwycięzcą i najbardziej jadowitym wężem na świecie jest tajpan pustynny. Występuje tylko na niewielkim obszarze środkowo-wschodniej Australii, na terenach odludnych. To w połączeniu z dużą płochliwością powoduje, że ukąszenia należą do rzadkości. Do tej pory nie odnotowano też ani jednego zgonu.

Pierwszy okaz złapano i opisano w 1879 roku, jednak wąż ten jest on tak rzadki i nieuchwytny, że na kolejne spotkanie trzeba było czekać prawie 100 lat. W 1972 roku udało się schwytać i zbadać kolejnego osobnika. Niemniej jad tajpana pustynnego jest bardzo słabo zbadany.

Tajpan pustynny jest bardzo szybki i zwinny, atakuje z dużą celnością, kąsając ofiarę wiele razy. Cały jad jaki przechowuje, czyli około 110 mg (dla porównania kobra leśna magazynuje 10 razy więcej trucizny) jest w stanie uśmiercić 1 mln myszy lub 289 dorosłych osób.

Praktycznie każde ukąszenie jest dla człowieka śmiertelne, a jedynym sposobem na ratunek jest natychmiastowe podanie surowicy.